Menu

Łysienie kotów

Kociaki, bardzo często zmieniają swoją okrywę włosową, nawet dwa razy w ciągu roku. Niejednokrotnie jednak okazuje się, że nasze koty tracą sierść nagminnie, a wówczas może okazać się, że kociak po prostu łysieje. Co zrobić, jakie są przyczyny, sposób leczenia kota, żeby odzyskał on swoje lśniące, piękne futerko.

Łysienie kotów

Gdy koty łysieją, objawy takie mogą wystąpić w wielu miejscach, jak chociażby w okolicach pyszczka czy ogonka zwierzęcia. Gdyby okazało się, że kociak straci już śmierć na pyszczku i okolicach oczu, to może to oznaczać, że jego organizm został zainfekowany przez pasożyty zewnętrzne. Wywołują one chociażby takie choroby, jak nużyca skóry, jaka przede wszystkim choć przebiega bez świądu, to mocno atakuje włoski zwierzęcia i powoduje łysienie. Działanie to jest więc bardzo podobne do łysienia wywoływanego przez świerzbowca. Poza tym, kolejną przyczyną, wynikającą z utraty włosów w okolicy pyszczka może być łojotok.

Ponadto, złogi tłuszczu, zalegające na skórze mogą wpłynąć na zaciskanie się mieszków włosowych. Proces ten wpływa negatywnie na odnawianie okrywy włosowej oraz sprawia, że sierść kociaka staje się rzadsza, brzydka i przerzedzona. Łysienie wywoływane przez łojotok przede wszystkim pojawia się na grzbiecie oraz na ogonie.

Warto także wiedzieć, że nie tylko łojotok sprawi, że ogonek kociaka będzie łysieć. Może to wynikać z przemian hormonalnych, wpływających chociażby na niedoczynność tarczycy oraz nadczynność kory nadnerczy. U dorosłych samic po sterylizacji, hormony mogą powodować łysienie nie tylko na ogonie, ale również na brzuszku.

Gdyby okazało się, że kociakowi wypada sierść na brzuszku, to nie musi to koniecznie wynikać ze zmian hormonalnych. Mogą także powodować tę utratę sierści rozmaite alergie, zarówno te pokarmowe, jak i wziewne. Zmieniają one bowiem całkowicie zachowania kociaka, który nagle zaczyna nadmiernie wylizywać sierść, a przede wszystkim podgryzać skórę, co właśnie sprawia, że futerko rzeczywiście będzie wypadać. Zdarza się nawet, że zmniejszenie ilości sierści powoduje stres, zwłaszcza u małych i starszych kociaków. Jeśli więc przeprowadzamy długoterminowy remont w mieszkaniu czy przeprowadzkę, zainwestujmy w witaminy dla naszego pupila.

Jeśli natomiast chodzi o futerko na grzbiecie, to za utratę takiej sierści odpowiada przede wszystkim pogorszenie samopoczucia naszego kociaka – tutaj także w grę wchodzi stres, jednak może być to także wynikiem apatii czy tęsknoty np. wyprowadzka jednego z domowników. Kociaki koniecznie trzeba więc uważnie obserwować.